Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piter Sommerset. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piter Sommerset. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 sierpnia 2013

Fragment: Piter Sommerset - Przygoda na niejeden raz - Rozdział 3 (nie w całości)

Promienie słońca zaczęły wdzierać się przez okno do pokoju hotelowego, ale Sabina już dawno nie spała. Leżała podparta na łokciu i obserwowała jak jej nowy obiekt zabawy spokojnie oddycha i była pod wielkim zdumieniem, że nawet nie chrapie. Piotrek zaczął otwierać i mrużyć oczy w chwili gdy w pokoju było już zupełnie jasno i tak na dobrą sprawę to po przebudzeniu spodziewał się właściwie wszystkiego, ale nie tego co miało go spotkać.
– Witaj Królewno – rzekł i przetarł swoje oczy, spojrzał na zegarek, który znajdował się na jego lewym nadgarstku i sprawy nabrały taki obrót jakiego nawet Sabina się nie spodziewała.
– Dokąd ty wstajesz? Jeszcze nawet nie zdążyłam się z tobą przywitać! – powiedziała oburzona podczas gdy Piotr zapinał guziki swojej granatowej koszuli.

Fragment: Piter Sommerset - Przygona na niejeden raz - Prolog

Na dworze panowała deszczowa, pochmurna pogoda, jednak w pomieszczeniu w którym się znajdował termometr wskazywał ponad dwadzieścia dwa stopnie. Sięgnął po ciemnobrązowy, gruby pas spoczywający na nowoczesnej, a zarazem stylowej komodzie w bardzo kontrastowych barwach granatu i czerwieni. W jego dłoni ten pas leżał pewnie i zarazem spokojnie, jakby idealnie dopasowywał się do jego uścisku.
Wsunął go wpierw do jednej szlufki, a później do kolejnych. Wcisnął dłonie do kieszenie zwyczajnych dżinsów by po chwili znów je z nich wysunąć i chwycić za białą bluzę, zaciągnął ją na siebie wpierw wkładając ręce do rękawów, a później przekładając głowę przez trzeci, pozostały otwór. Wziął w swoją drobną rączkę niebieski worek z obuwiem na w–f i wybiegł z pokoju nie budząc siostry.